Blog
Na Konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu 2022, powszechnie znanej jako COP27 (Konferencja Stron Organizacji Narodów Zjednoczonych), która odbędzie się w dniach 6–18 listopada w Szarm el-Szejk w Egipcie, nastąpiła znacząca zmiana.
Po raz pierwszy w nowym pawilonie poświęconym żywności pojawią się zwolennicy diety roślinnej ProVeg, międzynarodowej organizacji promującej żywność, której celem jest transformacja globalnego systemu żywnościowego poprzez zastąpienie konwencjonalnych produktów pochodzenia zwierzęcego alternatywami roślinnymi i hodowanymi hodowanymi hodowanymi gospodarsko. ProVeg i jego partnerzy, w tym Plant Based Treaty, chcą zachęcić państwa członkowskie ONZ do przejścia na system żywnościowy oparty na roślinach. ProVeg skupi się na roli, jaką produkcja żywności, a zwłaszcza hodowla zwierząt, odgrywa w kryzysie klimatycznym. Podczas COP27 będzie eksponowany baner kampanii „Zmiana diety, nie zmiana klimatu”. To bardzo pozytywny krok, zwłaszcza po tym, jak zeszłoroczna konferencja COP26 spotkała się z powszechną krytyką ze strony aktywistów na rzecz diety roślinnej za ignorowanie problemu, a nawet serwowanie mięsa delegatom przylatującym prywatnymi odrzutowcami.
Aby zrozumieć, dlaczego ta zmiana jest tak spóźniona i dlaczego nie posunęła się wystarczająco daleko, należy wziąć pod uwagę historię COP. Początkowo odbywające się w Berlinie w 1995 r. konferencje zostały zainicjowane w celu oceny postępów światowych liderów w radzeniu sobie ze zmianą klimatu i wynegocjowania najpierw Protokołu z Kioto, a następnie Porozumienia paryskiego z 2015 r. Porozumienie to zostało osiągnięte na COP21 w Paryżu, przełomowym porozumieniu konsensusowym w celu zwalczania zmiany klimatu, a także przyspieszenia i zintensyfikowania działań i inwestycji potrzebnych do zrównoważonej przyszłości niskoemisyjnej. Długoterminowym celem Porozumienia paryskiego w zakresie temperatury jest utrzymanie wzrostu średniej globalnej temperatury znacznie poniżej 2 °C (3.6 °F) powyżej poziomów sprzed epoki przemysłowej, a najlepiej ograniczenie wzrostu do 1.5 °C (2.7 °F), uznając, że znacznie zmniejszy to skutki zmiany klimatu. Porozumienie paryskie wymaga, aby wszystkie strony dołożyły wszelkich starań poprzez „wkłady ustalone na szczeblu krajowym” i wzmocniły te wysiłki w nadchodzących latach. Obejmuje to wymogi, aby wszystkie strony regularnie raportowały swoje emisje i wysiłki wdrożeniowe. Pierwszy globalny przegląd Porozumienia paryskiego odbędzie się w latach 2021–2023, a proces ten będzie powtarzany co 5 lat. Jego celem będzie ocena zbiorowego postępu w osiąganiu celu porozumienia i poinformowanie Stron o dalszych indywidualnych działaniach.
Zignorowano rolnictwo zwierzęce
Mimo że hodowla zwierząt jest istotnym czynnikiem przyczyniającym się do globalnego ocieplenia i absolutnie niezbędnym elementem realizacji celów klimatycznych, Porozumienie paryskie w sprawie klimatu nie wspomina o niej ani słowem. To niezwykłe, ponieważ nie będzie możliwe osiągnięcie celu 2°C bez zajęcia się obecnym systemem żywnościowym. Mówiąc jasno, tak byłoby nawet, gdyby wyeliminowano 100% emisji paliw kopalnych.
Jak zauważył niezależny instytut polityki Chatham House w swoim raporcie z 2014 r., „zmiany światowego popytu na mięso i produkty mleczne mają kluczowe znaczenie dla osiągnięcia celów klimatycznych”. Stanowisko to zdecydowanie popierają naukowcy z całego świata, w tym badacz z Uniwersytetu Oksfordzkiego Michael Clark, który wskazuje, że „nawet jeśli emisje paliw kopalnych zostaną natychmiast zatrzymane, same emisje pochodzące z naszych systemów żywnościowych mogą zwiększyć globalną temperaturę o ponad 1.5°C”".
Trzy główne gazy cieplarniane — dwutlenek węgla, metan i podtlenek azotu — osiągają rekordowe poziomy i szybko rosną; hodowla zwierząt przyczynia się do wszystkich trzech, ale jest głównym motorem emisji metanu i podtlenku azotu na świecie. Oprócz znacznego podsycania kryzysu klimatycznego, jest to również bardzo nieefektywny sposób użytkowania ziemi, ziemi, która oczywiście musi zostać ponownie zalesiona, aby zwalczyć kryzys klimatyczny, w którym się znajdujemy. W rzeczywistości, „hodowla zwierząt odpowiada za około 66% rocznych emisji gazów cieplarnianych, a jednocześnie dostarcza tylko 18% kalorii”, Johan Falk, Senior Innovation Fellow w Stockholm Resilience Centre 2018. Jednak gdyby wszyscy przeszli na dietę roślinną, globalne wykorzystanie gruntów rolnych zmniejszyłoby się o 75%. Ta duża redukcja wykorzystania gruntów rolnych byłaby możliwa dzięki zmniejszeniu powierzchni wypasu i mniejszemu zapotrzebowaniu na ziemię do uprawy roślin, co zmniejszyłoby powierzchnię ziemi potrzebną do rolnictwa z 4 miliardów do 1 miliarda hektarów.
Postęp świętuj ostrożnie
Tak więc fakt, że COP27 jest pierwszą COP, która przedstawia orędownictwo na rzecz rozwiązań opartych na roślinach w kryzysie klimatycznym, jest zdumiewający. To powiedziawszy, biorąc pod uwagę, że przez pierwsze 26 lat istnienia tej konferencji klimatycznej rolnictwo zwierzęce jako czynnik przyczyniający się do zmiany klimatu było niemal całkowicie ignorowane, tegoroczna decyzja o przedstawieniu orędowników rozwiązań opartych na roślinach w pawilonie żywnościowym musi być celebrowana z ostrożnością, wraz z żądaniem, aby konferencja poszła dalej.
W szóstej ocenie IPCC, opublikowanej w zeszłym roku w 2021 r., naukowcy ostrzegali, że musimy ograniczyć metan lub stanąć w obliczu załamania. Główny recenzent Durwood Zaelke powiedział, że redukcja metanu jest prawdopodobnie jedynym sposobem na zapobiegnięcie wzrostowi temperatury o 1.5°C powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej, w przeciwnym razie ekstremalne zjawiska pogodowe będą się nasilać i kilka punktów krytycznych planet może zostać wywołane, z którego nie ma powrotu. Zaelke wskazuje, że „ograniczenie metanu jest największą szansą na spowolnienie ocieplenia między teraz a 2040 rokiem. Musimy stawić czoła temu stanowi nadzwyczajnemu”.
COP27 musi zarówno uznać rolę rolnictwa zwierzęcego w powodowaniu emisji, jak i jednocześnie uznać znaczenie, a nawet konieczność przejścia na systemy żywnościowe oparte na roślinach jako kluczowego elementu rozwiązania kryzysu klimatycznego. Samo zajęcie się paliwami kopalnymi nie wystarczy. Samo zajęcie się rolnictwem zwierzęcym nie wystarczy. Aby skutecznie zwalczać kryzys klimatyczny, musimy współpracować w jedności, aby zwalczać wszystkich głównych sprawców zmiany klimatu. COP27 musi zrobić więcej. To nielogiczne, nieetyczne i nieuzasadnione, aby serwować produkty spożywcze, które w największym stopniu przyczyniają się do zmiany klimatu, na konferencji, której celem jest próba powstrzymania zmiany klimatu. Prostym, niewielkim, znaczącym i niewątpliwie koniecznym posunięciem byłoby serwowanie wyłącznie żywności pochodzenia roślinnego na COP27 i wszystkich przyszłych COPS.
Czas na Plant Based Treaty
Podobnie jak Porozumienie paryskie, Plant Based Treaty uznaje, że żaden pojedynczy kraj nie jest w stanie samodzielnie poradzić sobie z ekologicznym wpływem rolnictwa zwierzęcego. Globalne rozwiązanie globalnego stanu wyjątkowego jest niezbędne, aby zapobiec katastrofie klimatycznej.
Dzięki zmianom indywidualnym i systemowym społeczności, przedsiębiorstwa i rządy mogą współpracować na wszystkich szczeblach i w każdym punkcie interwencji.
W ramach uzupełnienia Porozumienia paryskiego Plant Based Treaty oferuje te sensowne rozwiązania i solidną ścieżkę, która zmniejszy nasz wpływ na planetę. Dzięki zobowiązaniu do realizacji trzech zasad: „Porzucić”, „Przekierować” i „Przywrócić”, kraje mogą osiągnąć, a nawet przekroczyć swoje cele w zakresie redukcji emisji, a także absorbować nadmiar dwutlenku węgla z atmosfery poprzez renaturalizację i zalesianie, co pozwoli nam obniżyć emisję dwutlenku węgla do bezpiecznych poziomów. Plant Based Treaty przedstawia plan szybkiego i sprawiedliwego przejścia na system żywnościowy oparty na roślinach w tej dekadzie w odpowiedzi na kryzys klimatyczny. Zapraszamy do zapoznania się z naszym dokumentem stanowiska. Apetyt na Plant Based Treaty?
Nadszedł czas, aby rolę rolnictwa zwierzęcego w kryzysie klimatycznym potraktować z należytą powagą i aby zastosować rozwiązania oparte na roślinach, takie jak Plant Based Treaty i wspaniałe innowacje ProVeg, które zostaną wdrożone. Prawdę mówiąc, serwowanie żywności roślinnej na COP27 to minimum, jakie mogą zrobić. Muszą się poprawić. Wszyscy musimy się poprawić. I musimy zacząć już teraz.
James O'Toole jest dyrektorem ds. komunikacji, zajmującym się relacjami z mediami, petycjami, newsletterami i aktywizmem celebrytów. Wcześniej James pracował w branży finansowej jako makler giełdowy i pisał komentarze rynkowe.
James O'Toole jest dyrektorem ds. komunikacji, zajmującym się relacjami z mediami, petycjami, newsletterami i aktywizmem celebrytów. Wcześniej James pracował w branży finansowej jako makler giełdowy i pisał komentarze rynkowe.
Więcej z bloga
Poza paliwami kopalnymi w Santa Marta: znaczenie ambitnych działań na rzecz zarządzania klimatem
Przez Miriam Porter
Walka z nadciśnieniem dzięki mocy roślin
Przez Miriam Porter
Otyłość to epidemia: Dołącz do naszego 30-dniowego wyzwania z zielonymi koktajlami
Przez Miriam Porter


